Zimno, zimno! Uh! Jestem bardzo ciekawa, czego mój organizm będzie się domagał w grudniu. Już zacieram ręce :-)
Poniedziałek
No, zaczęłam tydzień bardzo warzywnie.
- śniadanie I: miseczka gotowanej brukselki, dwa uprażone przeze mnie orzechy włoskie, troszkę duszonej cebuli i łyżeczka kaszy jaglanej, oraz 4 łyżki owsianki (podkradłam dzieciaczkom:-)) Oczywiście wszystko na ciepło z przyprawami i ziołami
- śniadanie II: miseczka gotowanej brukselki, 3 łyżki duszonej marchewki, 2 łyżki kaszy jaglanej i duża garść uprażonych orzechów włoskich-wszystko na ciepło i kubek czystego rosołu wołowo-indyczego