wtorek, 30 marca 2021

Menu marzec

No i mamy marzec. Jak na tę pore roku jest dość chłodno. Poprzednimi latami w tym okresie zajadałam się dużą ilością zieleniny, gdyż było cieplej. Zielone części roślin są owszem oczyszcające ale i bardzo wychładzające organizm a wiadomo-wychłodzony organizm to chory organizm. Zatem nadal serwuję sobie zimowe potrawy ale już je lekko uwiosenniam. Dodaję świeżych ziół, więcej zielonej pietruszki i potraw nie gotuję już tak długo jak to było zimą i piję więcej oczyszcających herbat.

środa, 10 marca 2021

Opinia mojej kursantki Moniki

Oto opinia mojej kursantki, która wzięła udział w programie Mądre gotowanie w 8 tygodni

"Do gotowania wg Kuchni Pięciu Przemian miałam w ostatnich latach kilka podejść, ale wiedza książkowa nie przełożyła się na praktykę, wiec odpuszczałam. Po każdej ciazy (w tej chwili czwarta) oraz w ich trakcie dochodziły tez kolejne problemy: candida ogólnoustrojowa, wahania poziomu żelaza (częsta anemia), zaogniająca się egzema, suchy kaszel, zatkany nos (bez infekcji), problemy żołądkowe po każdym posiłku, osłabienie, stany przygnębienia i calkowity brak energii życiowej.

środa, 17 lutego 2021

Menu luty


Czasami jest tak, że w lutym jem już bardziej jakby wiosennie, a czasami jest tak, że istnie zimowo. To wszystko zależy jaka jest temperatura za oknem. W tym roku zima mocno dała o osbie znać i cały czas było poniżej 0 C. Zatem nic dziwnego, że w moim menu było sporo tłuszczu zwierzęcgo, cebuli, czosnku...-czyli takich mocno trzymających ciepło potraw. I tu jest właśnie cała kwintesencja odżywiania. Dostosowywać posiłki pod panujący klimat. To ważne. Jeśli nie będziemy trzymać się tych zasad, rozregulujemy całkowicie metabolizm i tak osoby jedzace tylko surówki i soczki nagle z niewiadomego powodu zaczynają tyć, puchną, sa bez energii i ciągle śpiące i pociągają za sobą liczne choroby. Tak, tak to efekt nieodpwiedniego jedzenia. Nie mówię, że musisz jeść tak samo jak ja. Ba! nawet nie powinieneś bo każdy ma zapotrzebowanie na co innego, jedni w casie kiedy ja jem gulasz, oni będa jeść groch z kapustą, w czasie kiedy ja jem jajko sadzone na śniadanie oni będa pić owsiankę. Nie mniej jednak zasada dla wszystkich jest ta sama. Ma być jedzenie ciepłe i zgodne z panującym klimatem. No i oczywiscie zero cukru, tych pszennych bułek, pseudochleba, sztucznych wędlin-ale to chyba oczywistość i tego nie trzeba tłumaczyć

czwartek, 14 stycznia 2021

Menu styczeń


No i mamy styczeń. Co tu jeść, jak nic nie rośnie? Zapraszam do lektury. Może nabierzesz inspiracji? W poście znajdziesz ciekawostki na temat rukoli i roszponki i w co wolę inwestować czas i pieniądze? Święty spokój-brzmi znajomo? W jaki sposób ja o niego dbam? Jeszcze raz udanej lektury :-)

czwartek, 7 stycznia 2021

Wielkie PODZIĘKOWANIA! Jesteście WIELCY!

Cześć Wam w Nowym roku 2021 !!!!
Ja zacznę go od WIELKICH PODZIĘKOWAŃ dla Was. Dziękuję, że jesteście. Dziękuję, żę pragniecie zmian w swoim życiu, że macie w sobie tę wiarę, że można zmienić teraźniejszość i przyszłość, że wszystko jest w naszych rękach no i że gotujecie ze mną, a jak nie, to inspirujecie się przynajmniej lub sobie coś tam doczytujecie. Jest to dla mnie bardzo miłe i ważne bo kim byłby artysta-malarz bez odbiorów? Bez Was by się to wszystko nie działo.

wtorek, 29 grudnia 2020

Bo jesteś WARTOŚCIOWY i JEDYNY!!!!!!

Cześć!

Czasami może macie tak, że pragniecie być jak ktoś inny prawda? Nie chodzi tutaj o zazdrość, być może nawet nie o rzeczy materialne  lecz o bycie/posiadanie charakteru danej osoby i jeśli nie jesteście tacy jak ona napawa Was to smutkiem czujecie się gorsi. Prawda?

środa, 16 grudnia 2020

Menu grudzień

W grudniu jem więcej owsianki. Ale nie robiłam jej tylko z płatków owsianych-mieszam rózne zboża: np. ziarna żyta, kasza gryczana niepalona, kasza kukurydziana, płatki owsiane i samopsza. Wszystko gotuje ok 40 min i blenduję. Kasze i ziarna żyta sobie wcześniej przez noc namaczam-wówczas jedzenie jest lepiej strawne i łatwiej wydziela się i przyswaja białko roślinne. A to właśnie tak należy jeść, aby z produktu wyłukskać jak najwięcej essencji i substancji odżywczych. Inaczej można jeść i jeść a tak naprawdę nie odżywić porządnie organizmu. Ważna jest też przeróbka. Tak więc polecam Wam wieczorem moczyć sobie zboża, albo jak robicie np. naleśniki (oczywiście z mąki pełnoziarnistej lub na bazie kasz-można je zmielić w młynku do kawy), to niech postoją przynajmniej godzinę w misce i niech się namoczą. Ja nie stosuję mleka. Naleśniki robię po prostu z wodą.

piątek, 4 grudnia 2020

Menu listopad

Cześć Wam! Oto co sobie zajadałam na początku listopada. Ciepło, cieplutko nie tylko na ciele ale i duszy :-) Udanej lektury.

Poniedziałek

Dzień przywitałam herbatką z tymianku, lukrecji i szczypty imbiru. Ta herbatka cudnie ogrzewa i długo trzyma ciepło w ciele. Jest zimno za oknem ale ja go się nie boję, gdyż odpwiednio dobrane zióła powodują, że nie marznę. Tak, tak zioła musza być dobrze dobrane. Pijąc teraz herbatę np.miętową albo czarną albo zieloną będziemy wychładzać organizm. Będzie nam tylko ciepło w momencie picia ale po jakimś czasie, gdy wyjdziemy na mróz dopadnie nas wewnętrzne zimno. Herbaty miętowe, owocowe, zielone świetnie nadają sie na lato, bo one ładnie schładzają nas od gorąca. Ale nie teraz. Nie wspomnę już o tak modnym piciu wody-nie daj Boże z plastikowej butelki. Jak już chcesz pić wodę to pogotuj ją 10 min. Możesz dać do niej szczyptę kurkumy. To już będzie inna energia. A jak chcesz wypić herbatę owocową, to dodaj do niej szczyptę tymianku, imbiru, możesz dać ziarenko jałowca i pogotuj 3-5 minut. W ten sposób podniesiesiesz oziębiającą naturę tej herbaty.

czwartek, 12 listopada 2020

Co łączy Eskimosa, Polaka i Afrykańczyka?- rzut okiem na odżywianie z innej beczki :-)


"Był sobie raz Rusek, Polak i Niemiec"-tak kiedyś mówiono :-) No , no,  ale teraz to jesteśmy przecież bardziej światowi, multikolorowi więc ja rzeknę "Był sobie raz Eskimos, Polak i Afrykańczyk" :-) hi, hi....Ale o co mi właściwie chodzi?

Ciekawe jakie spojrzenie na ten krótki tekst masz Ty? Liczę na Twoje komentarze :-)

środa, 28 października 2020

Menu październik

Cześć! Oto moje jedzonko z początku października. Codziennie gotuję sobie w domku, korzystając z naszych darów natury. Gotuję i się tym raduję. Może czymś się zainspirujesz? Napisz w komentarzu. Z chęcią się dowiem, co sobie masz w planach przyrządzić :-) Dodam, że tej porze roku bezwzględnie jemy ciepłe posiłki, pijemy tylko ciepłe napary ziołowe, przygotowujemy organizm do zimy. Wzmacniamy go nie tylko porządnym jadłem ale też nie jedzeniem osłabiającego cukru i inncyh produktów, które są nieadekwatne do panującej pory roku. Oczywiście wklajm to menu tylko do inspiracji a nie do kopiowania kropka w kropkę, gdyż każdy organizm jest inny i odżywia się po "swojemu". Mój w tym tygodniu wybrał to:

środa, 30 września 2020

Menu wrzesień



Postanowiłam wkleić zdjęcie z kasztanami, gdyż to symbol września. Warto trzymać choć kilka w domu, bo pochłaniaja złą energię. Ja jednak je trzymam nie ze względu na energię lecz lubię wziąć je do ręki i miętosić w dłoniach. Robię sobie w ten sposób domowy naturalny masaż. Często rozkładam kasztany na dywanie i chodzę po nich gołymi stopami. W stopach jest mnóstwo receptorów, które wpływaja na każdy organ naszego ciała. Nie bez powodu zawsze po takim masażu dostaję ulgi w głowie i zastrzyku energi. A może tak położyć się ciałem na kasztanach? Owszem mam w domu piłeczkę do masażu ale to plastik i umywa się do do naturalnych kasztanów. Bo nasze ciało potrzebuje natury a nie sztuczności. Spróbuj. To działa cuda! :-)

sobota, 15 sierpnia 2020

Menu sierpień


A oto co sobie zajadałam w sierpniu? Dodam, ze nie jem białej pszenicy, nie piję mleka krowiego oraz nie jem cukru i jego nowoczesnych odmian. Oprócz zapoznania się z moimi potrawkami dowiesz się, dlaczego ryby powinnyśmy jadać ze skórą, udwodnię Ci jak kapusta wyciąga wodę z organizmu, zapoznasz się z pozdrowotnym connge z ziaren żyta, które działajka uspokajająco, oczyszczająco i zmniejsza łaknienie na cukeir w cenie 30 gr za kubek! A może tak deser jajeczny na śniadanie-zabajone bez alkoholu? Czemu nie? No i czym się schładzam od gorąca-nie nie nie są to lody! O tym wszytskim i innych ciekawostakach dowiesz się z mojego poniżeszego menu sierpniowego. W zdrowym ciele zdrowy duch, silne ciało i jasny i klarowny mózg! Czy warto zatem gotować sobie w domku? Dla takich trwałych efektów? Na pewno tak! 

piątek, 10 lipca 2020

Menu lipiec


Cześć! Oto krótki wycinek mojego tygodniowego menu z lipca. W tym poście dowiesz się skąd uzyskuję ładne sny i co robię, że budzę się rzeźka juz o 4:00 rano. Dowiesz się o pozdrowotnych właściwościach smalcu gęsiego i dlaczego nie powinnyśmy w 100%-ach zawierzać wyrobom ze sklepu ze zdrową żywnością. I na koniec dam wzmiankę o tym jak goźdzki ratowały mnie od bólu mojego niesprawnego kolana z przed kilku lat. Udanej lektury. Może się czymś zainspirujesz?

Poniedziałek
No wkońcu dzisiaj temepratura na dworze zrobiła się istnie letnia. Tym razem jadłam często. Zaczęłam bardzo treściwie a skończyłam bardzo lekko. A dzień przywitałam 2,5 szklankiami ciepłej herbaty z pokrzywy z dodatkiem maleńkiej ilości cynamonu i imbiru. Pokrzywa ładnie oczyszcza organizm i nie wiem czy wiesz, ale ma bardzo dużo w sobie żelaza. Anemicy powinni popijać ją codziennie po 1-dnej szklance.

wtorek, 23 czerwca 2020

Menu czerwiec


A co tym razem sobie zajadałam? Było kolorowo i różnorodnie-wszak to lato, a lato jest przecież kolorowe od barwnych warzyw-choć dopiero sią pojawiają to i tak jest tęczowo i ma się w czym wybierać i przebierać :-) Opisując moje menu, daję  małą wzmiankę na temat owoców, kiedy nie mamy po nich wzdęć, zapoznasz się z najbardziej strawną zupą zbożową jakim jest congee i co jem na odbudowę kosmków jelitowów i jak na bieżąco regeneruję śluzówkę jelita? Wyśmienite danie w 5 minut-czyli szybsze niż czekanie na zamówienie w restauracji (nie mowiąc o traceniu czasu na parkowanie, dojście...itd.)? Możlwie. Tak. Jest to możlwie :-) Zapraszam! 

Poniedziałek

Śniadanie
Crambole z jabłkami. Po prostu pkrojone jabłka, przysypane mieszanką mąki zytnio-razowej, masła i miodu i zapieczone w piekarniku. Zjadłam też ryż z orzechami.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Polityka prywatności

Cześć! 

Jeżeli tutaj trafiłaś/eś, to jak najbardziej słuszny znak, że cenisz swoją prywatność. Doskonale to rozumiem, dlatego przygotowałam dla Ciebie ten dokument, w którym znajdziesz zasady przetwarzania danych osobowych w związku z korzystaniem strony htttps://www.wytrwala.blogspot.com

wtorek, 12 maja 2020

Menu maj


Poniedziałek

Śniadanie
Na ciepło gęsty kleik śniadaniowy. Skład: kasza gryczana, czerstwy chleb żytnio-razowy na zakwasie (własny wypiek), migdały, czarny sezam, słonecznik, drobnuitko pokrojona cebula, przyprawy. Wszystko zblendowane ale nie na mus lecz, aby były grudki.

Zaraz potem drugi kleik: owsianka z figami, orzechami nerkowca,  kilokoma kroplami cytryny. Też wszystko zblendowane ale też nie  na gładki mus lecz aby były grudki.

piątek, 8 maja 2020

Ble, ble, ble, bla, bla, bla DZIAŁAJ a nie gadaj!


No tak! Działaj a nie gadaj! Słuchasz tych wszystkich couchów bla, bla, bla, ble, ble, ble. Twoja biblioteczka pęka w szwach od tych książek motywacyjnych, głowa pęka od tej wiedzy od tej Twojej „mądrości”.... a rzeczy do zrobienia wciąż leżą odłogiem. To nie teoretyzowanie sprawi, że będziesz spełniony ale kurde balans DZIAŁANIE!!!! Wiesz co? Wyrzuć to wszystko w cholerę!!!

Weź po prostu, najzwyczajniej na świecie kartkę i ołówek- koszt 1 zł. Tylko kurde 1 zł!!!!!! I po prostu napisz: DZISIAJ ZROBIĘ ZUPĘ! I to kurde balans ZRÓB! Wstań, otrzep się i  to zrób!

Twoja motywacja nie wzrośnie od słuchania, czytania ale od ROBIENIA. To proste jak budowa CEPA! No weź wkońcu w ręce warzywa i je obierz! No innej metody nie ma! No nie ma! I się nie obrażaj, nie burmusz tylko TO ZRÓB!!!

sobota, 18 kwietnia 2020

Energetyka pokarmu w ujęciu jednostkowym i całościowym czyli ying yang w naszych polskich realiach

Hej! Ostatnio na moim fanpage'u na facebooku zrobiłam mini wykład na temat energetyki pokarmu-jak zestawiać produkty i jak je gotować, aby zachować równowagę w organiźmie nie tylko podczas jednego posiłku ale w ciągu całego dnia jak i całego roku. Nie ukrywam, że trochę się tym stresowałam ale głód chęci podzielenia się wiedzą, jest tak ogromny, ze zniesie wszelaki strach.

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Dlaczego? Po co? Nie rozumiem!


Dlaczego tak bardzo boimy się żyć bez konserwantów? Dlaczego, po to aby upiec samemu schab do obiadu, a potem wykorzystać go na własną wędlinę, musimy się nad tym godzinami zastanawiać i się pytać "Czy warto"? Dlaczego wolimy stać godzinę nad półką w sklepie i godzinami wpatrywać się w to durne E i inne dodatki zamiast po prostu upiec mięso w domu. Przecież posypanie go ziołami wieczorem zajmie jedną minutę, a następnego dnia wstawienie do piekarnika kolejne dziesięć sekund -prosta czynność: wyciągniecie z lodówki mięsa i włożenie go do piekarnika, cała filozofia! Mięso się piecze samo, nie siedzisz przecież razem z nim w piekarniku.

piątek, 10 kwietnia 2020

Menu kwiecień



A ku! ku! Cześć Wam wiosennie! W kwietniu moje jedzonko zmienia się troszkę pod wpływem ciepła i słońca. Ale gdy go nie ma i jest szaro-buro to nadal przyjmuje zabarwienie zimowe. Ubieram się w pożywienie dostosowując się do pogody, panującej na zewnątrz. Jak jest zimno, jem jedzonko, które długo trzyma mi ciepło, abym nie zmarzła. A jak jest już cieplej, zrzucam z siebie kożuch i jedzonko jest już bardziej przewiewne ale nadal dbam, aby nie wyziębić nerek, szyji, śledziony, płuc.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Buddyjska modlitwa przebaczenia


Jeżeli skrzywdziłem kogoś, w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Z powodu mojego własnego zamętu
Proszę o wybaczenie.
Jeżeli ktokolwiek skrzywdził mnie w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Poprzez ich własny zamęt
Wybaczam im.
I jeżeli istnieje sytuacja,
W której nie jestem jeszcze gotowy przebaczyć,
Wybaczam to sobie.
Za wszelkie momenty, kiedy krzywdzę siebie,
Negowanie siebie, wątpienie w siebie, bagatelizowanie siebie,
Osądzanie siebie lub bycie niemiłym dla siebie
Z powodu mojego własnego zamętu
Wybaczam sobie

piątek, 3 kwietnia 2020

Proste i zdrowe przepisy na kwarantannę


Cześć. Jestem Izabela Lisek. Od lat zajmuję się mądrym gotowaniem w oparciu o nasze polskie, rodzime produkty. Prowadzę również szkolenia w tym zakresie. Osoby, które mi zaufały odzyskują siłę, energię, nie chorują.  Przedstawiam Wam kilka prostych przepisów na kwarantannę, które z pewnością przydadzą Wam się na później. Uczstnicząc w pewnej grupie, gdy uczestnicy dowiedzieli sie, że zajmuję się mądrą, polską i zdrową kuchnią, poprosili mnie o proste zdrowe przepisy z łatwo dostępnych produktów na obiad, śniadanie, na przegryzkę do komputera, zadwali pytania jak np. Iza jeśli mogłabyś kupić  w sklepie tylko 10 produktów, to co byś kupiła i co być z nich zrobiła? 

wtorek, 10 marca 2020

Menu marzec



No i co tam sobie przygotowałam na poczatku marca? Zaznaczę, że nie jem cukru, żadnych sklepowych ciasteczek, nie jem pszenicy oraz nie jem mleka krowiego. O szkodliwości tych trzech produktów przeczytasz wmoim wpisie Diabelska trójca

poniedziałek, 9 marca 2020

To działa! - Komentarz Darii i jej nowe życie


Oto post z 2015 roku. Natknęłam się na niego wczoraj buszujac po moim blogu i stwierdziłam, że muszę go upublicznić ponownie. Nie możesz tego nie przeczytać. A brzmi on tak.

Niedawno dostałam wiadomość od Darii. Jej życie totalnie się zmieniło, od momentu przeczytania bloga i dostosowania się do umieszczonych tam moich wskazówek. Daria pisze o sobie, swoim mężu, dziecku, o straconych kilogramach, o stawach....itd. Najlepiej zrobię, jak wkleję po prostu tutaj jej treść wiadomości (oczywiście dostałam od Darii pozwolenie na publikację jej słów:-). Czytaj i przecieraj oczy, tak jak ja! :-)

niedziela, 8 marca 2020

Jeśli czegoś bardzo PRAGNIESZ, jesli czegoś BARDZO CHCESZ....


Jeśli czegoś bardzo PRAGNIESZ, jesli czegoś BARDZO CHCESZ, wtedy usiądź spokojnie. Weź kartkę papieru, zamknij oczy, skoncentruj się, wyobraź to sobie, potem otwórz oczy, wszystko sobie rozpisz, zrób plan działania, co po kolei, krok po kroku, zapisujac miesiące, dni, lata...itd

piątek, 6 marca 2020

Człowiek SUKCESU. Kim jest?

Ludzie SUKCESU. Kim są? Co jest ich spoiwem, co ich łączy? Ale najpierw o tym, kto może być człowiekiem sukcesu?

środa, 12 lutego 2020

Menu luty


Poniedziałek

Śniadanie
Owsianka z ryżem pełnoziarnistym ugotowana na syropie z gruszek (jak robię taki syrop napisałam w poprzednim wpisie, kliknij na Menu styczeń). Całość posypałam uprażonymi orzechami ziemnymi i laskowymi

Śniadanie II
Gorąca czekolada z żurawiną (skład: kakao, masło, zurawina, cynamon, imbir) i czerstwy chleb zytnio-razowy na zakwasie (mój wypiek). Chlebek wrzuciłam sobie do mojej goracej czekolady, aby namiękł. Do tego wypiłam kubek rosołu wołowego.

czwartek, 16 stycznia 2020

Menu styczeń


Oto co sobie zajadałam w styczniu :-) Drugą połowę tygodnia zawładnęły bataty. Odkryłam je rok temu i od teraz już na stałe goszczą w mojej kuchni. Są bardzo łagodne dla brzuszka-mojego na pewno :-) Choć bataty nie pochodzą z Polski to nie znaczy, że nasz klimat nie sprzyja uprawie tym słodkim ziemniakom. Tak było też z takimi warzywami jak  por, seler, kalafior, fasola szparagowa, brokuły, kalarepa, sałata czy szpinak. Dopiero za sprawą królowej Bony trafiły one do naszych gleb i zagościły już na stałe na polskich stołach. A ziemniaki?

sobota, 4 stycznia 2020

Nigdy nie przestawaj marzyć. Realizuj swoje postanowienia KONSEKWENTNIE. Działać mimo lęku, mimo strachu, mimo tego, że nie jest się wystarczająco dobrym.


No i wystąpiłam na scenie na Międzynarodowym Festiwalu Tańca w Lądku Zdroju. Było CUUUUDDOOWNIEEEE!!!!! Zrobiłam to! Kuźwa zrobiłam! Pierwszy raz w życiu!



Mam 40-ści lat. Większość ludzi mówi, że to już za późno na taniec a tym bardziej za późno na stawianie pierwszych kroków w tej dziedzinie, bo....BO KOŚCI NIE TAKIE. A ja mam głęboko gdzieś takie gadanie. Oczywistym jest to, że kości są nie takie jeśli nie są używane -to normalne, że zesztywnieją. Logiczne. Nawet dziecko z definicji skoczne, ruchliwe i giętkie ma problem z przebiegnięciem 10 metrów lub zrobieniem fikołka, jeśli na co dzień nie rusza się tylko siedzi całe dnie przed komputerem i objada się chipsami. To nawet ono ma problem, aby się poruszać. Więc wniosek jest jeden-trzeba po prostu ruszać się i wprawić kości w codzienny rozruch. I ja tak mam zamiar robić! Nawet stary mercedes hula jak nowiuśki, gdy się o niego stale dba, smaruje te wszystkie trybiki i używa. Dlatego ja jestem właśnie tym przepięknym mercedesem. Kości same w sobie są silne. Koniec kropka.

wtorek, 10 grudnia 2019

Menu grudzień


No to zaczął się grudzień. Mimo iż to już prawie zima to wcale nie jest tak zimno bo w dzień jest temperatura dodatnia 1-5 C. A może ja już nie odczuwam tak bardzo tego zimna bo od 8 lat jem ciepłe, porządnie doprawione posiłki, dobierając jesienią i zima odpowiednie produkty o ciepłej energii-krajowe i sezonowe. Zero cytrusów! Tym sposobem nie dopuszczam do wyziębienia organizmu. Pamiętam te czasy, gdy trzęsłam się jak galareta z zimna i sama myśl o wysunięcia nosa na dwór przybierała mnie o dreszcze. Na szczęście te czasy hen hen daleko za mną :-)

poniedziałek, 18 listopada 2019

Menu listopad


Na początku tygodnia było ciepło aż zadziwiająco ciepło jak dla listopada a potem zrobiło się naprawdę zimno :-) Ziemniaki z  cebulą poszły w ruch :-) Oto co sobie serwowałam do jedzonka :-)

środa, 23 października 2019

Obejrzyj moją prawdziwą historię!!! WIARA, NADZIEJA, DZIAŁANIE


Tak. To moja prawdziwa historia moich dolegliwości zdrowotnych. Byłam na skraju wyczerpania i psychicznego i fizycznego. 7 lat temu położyłam temu kres. Rok 2013 był początkiem mojego nowego życia. Nie była to jednak droga usłana różami a czasami przypominała piekło. Ale nie poddałam się, wygrałam! W filmiku wzięła udział lekarz medycyny Hanna Olejniczak, która była świadkiem mojej przemiany. 

Miłego odbioru! :-)

Izabela Lisek

czwartek, 17 października 2019

Tego nigdzie nie usłyszysz, tego nigdzie nie zobaczysz-POZNAJ MOJĄ PRAWDZIWĄ HISTORIĘ!



BUM! BUM! BUM! A TERAZ NIESPODZIANKA! Słuchajcie! Tego jeszcze nie było! Tego NIGDZIE nie usłyszysz i nie zobaczysz! To historia, która zdarzyła się naparwdę!

Mam małego pietra ale uważam, że trzeba o tym głośno mówić.


Pierwszy raz w Cafe Równik opowiem na żywo jak dokładnie wyglądała moja walka o moje zdrowie, o moje nowe życie, o tym kiedy się to wszystko zaczęło, o tym jak moje dolegliwości niszczyły mi życie i prawie zniszczyły mnie totalnie. Podczas mojej wędrówki o zdrowie potykałam się milion razy. Opowiem Ci jakie błędy popełniałam, jak siebie samą motywowałam o i tym jak NIGDY NIE REZYGNOWAŁAM, NIGDY nie powiedziałam, że NIE DAM RADY, NIGDY NIE TRACIŁAM NADZIEI I WIARY, bo wiedziałam, że droga jaką kroczę jest NAJWŁAŚCIWSZĄ DROGĄ ku zdrowiu. Zamiast stawiać na tabletki i chodzenie po milionach specjalistów postawiłam na MĄDRE DOMOWE GOTOWANIE. Dodam, że na początku nie potrafiłam zrobić porządnie zupy. Zatem droga wymagała ode mnie potwornego SKUPIENIA, ODWAGI I KONCENTRACJI-cel był JEDEN: Nowe życie bez bólu i cierpienia.

wtorek, 15 października 2019

Menu październik



A oto co ja sobie pichciłam na początku października :-)

Poniedziałek


Śniadanie
Dzień przywitałam kawą zbożową z cynamonem i imbirem

sobota, 5 października 2019

Spotkanie p.t "Jak wzmocnić organizm na jesień/zima" - relacja. Było cudnie! By to gęś kulawa kopła-nie zrobiłam zdjęć!


No to dzisiaj odbyło się spotkanie, na którym opowiadałam co jeść w okresie zimowo/jesiennym, jak wzmocnić organizm, kości, stawy...itd. Też opowiadałam o tym jak domowymi "babcinymi" sposobami radzić sobie z przeziębieniami. Słowem 4 godziny konkretnej praktycznej wiedzy do wdrożenia od DZIŚ. No bo na co czekać? Aż choróbsko dopadnie? Nie! Nie! My działamy zawczasu! Jesteśmy sprytne!

środa, 25 września 2019

Szkolenie "Jak wzmocnić organizm na jesień/zima"




Witaj! 

Zapraszam Ciebie na spotkanie, które poprowadzę we Wrocławiu 5 października p.t "Jak wzmocnić organizm na jesień/zima"



Jesienią i zimą powinnyśmy szczególnie dbać o to, co znajdzie się na naszym talerzu. Nasze organizmy ze względu na niską temperaturę na zewnątrz szybko tracą ciepło a to jest podstawą do wielu infekcji i wielu chorób i niedomagań,wiecznych przeziębień, bólu kości i stawów, zapalenie płuc, anginy, zapalenie oskrzeli. To ciepło organizmowi powinnyśmy dać nie tylko otulając się ciepłym szalikiem czy ciepłą czapką ale też odpowiednim jedzeniem a w zasadzie przede wszystkim nim. 



piątek, 13 września 2019

Menu wrzesień



Jest wrzesień. Jeszcze ciepło na dworze ale pamiętajmy, że w przyrodzie to już jesień. Poranki i noce są coraz chłodniejsze. Zatem ciepłe śniadanie i kolacja są obowiązkowe-jeśli nie chcemy łapać infekcji na jesień/zima. Ja nie łapię ;-)

sobota, 31 sierpnia 2019

Kawiarnia Równik- bo wszyscy jesteśmy równi!!!!!


Witajcie! Mam dla Was świetne wieści do podzielenia się. Właśnie wyszłam z restauracji Równik we Wrocławiu, gdzie prowadzono ze mną wstępne rozmowy na temat wprowadzeniu moich potraw, herbat...do stałego menu tej wspaniałej i wyjatkowej kawiarni. Dlaczego ta kawiarnia jest tak wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju i dlaczego nigdzie indziej nie ma takiej kawiarni ani we Wrocławiu ani w Polsce? Bo kelnerami są młode osoby niepełnosprawne. 

niedziela, 18 sierpnia 2019

poniedziałek, 8 lipca 2019

Menu lipiec


Uf! Jak gorąco! Buch jak upalnie! :-)  No i fajnie a od czego jest lato? Oto czym raczyłam się na początku lipca.

sobota, 22 czerwca 2019

Menu czerwiec



Cieplusio, cieplutko :-) Oto jak wygladało moje tygodniowe menu podczas cieplutkich dni czerwcowych :-)

poniedziałek, 20 maja 2019

Menu maj



Maj. Wcale nie taki ciepły w tym tygodniu. Zimno, ponuro...ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Odpowiednie jedzonko od razu ociepla serduszko, ducha i ciało :-) Zapraszam na moje menu. Może coś wyłapiesz pod siebie ;-)

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Menu kwiecień


Początek kwietnia. No pogoda nas nie rozpieszcza. Dlatego moje posiłki są jakby jeszcze zimowe ale przełamane wiosennymi dodatkami: zieleniną, sałatą. Wszystkie posiłki nadal spozywam na ciepło. W zasadzie to degustuję je ciepłe cały rok, tyle, ze dobieram odpowiednie produkty, które oferuje nam na dany czas przyroda i stosuję odpowienią obróbkę termiczną: raz dłuższą raz krótszą trwającą zaledwie kilka sekund-to wszystko w zależności od danej pory roku-czyli stanu pogody :-)

środa, 13 marca 2019

Menu marzec


No to już będzie troszkę bardziej wiosennie. To znaczy nadal jem to, co zima, ale potrawy juz nie sa tak długo gotowane co zimą, dodaje mniej pzrypraw i skrapiam wieksza ilością cytryny. Ale jak to się przedstawia w realu, przedstawiam w moim menu

poniedziałek, 25 lutego 2019

Relacja ze spotkania "Wymień swój mózg i ciało na wiosnę :-)"



No i w piątek rano odbyło się spotkanie p.t „Twoja wiosenna wymiana mózgu i ciała na wiosnę”. Minęło dwa dni a ja jeszcze jestem pod wrażeniem, jeszcze emocje ze mnie nie zeszły.

poniedziałek, 11 lutego 2019

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Menu styczeń




Ok. Dzisiaj poniedziałek 7 stycznia i staruję z zapisywaniem mojego menu z bieżącego tygodnia. Od razu przepraszam za jakość postu, ale przez zdjęcia troche mi się to porozjeżdżało.

niedziela, 13 stycznia 2019

Wymień mózg i ciało na wiosnę-spotkanie we Wrocławiu




Zapraszam na spotkanie we Wrocławiu ze mną, dzięki któremu (to znaczy dzięki powierzonym Tobie zadaniom kulinarnym i nie tylko) odzyskasz radość, zwiewność, odtrujesz mózg, organizm, poprawisz sylwetkę, poczujesz się lekko i być może odzyskasz zdrowie i samą/samego siebie na nowo.

Oto szczegóły:

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Menu grudzień


No i startujemy. Na co w tym tygodniu  miał ochotę mój organizm? Zdjęcie mówi samo za siebie. Takie eksperymenty pod koniec tygodnia :-)

czwartek, 29 listopada 2018

Menu listopad


Ok. Jest 21 listopada i wpisuję tutaj moje menu. Dzisiaj pierwszy raz spadł śnieg!!!! Ale fajnie. Może będzie go więcej niż w tamtym roku :-) Zaoptarzyłam się w porządne ocieplone spodnie, ocieploną kurtkę i buty śniegowce-więc mogę stać cały dzień i ani nie drgnę. Będzie mi cieplutko :-)

niedziela, 25 listopada 2018

Pytanie Czytelniczki na temat candidy



Dzisiaj jedna ze wspaniałych Czytelniczek z facebooka, zadała mi pytanie:

„Iza , a skąd czerpałaś wiedzę, co wolno a czego nie przy candidzie ? Na internecie pisze , że powinniśmy jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym , że należy zrezygnować z ziemniaków , warzyw , które zawieraja dużo skrobi np dynia . A ja właśnie lubie ziemniaki z duzo ilością masła klarowanego czy zupe krem z dyni ....”